Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natura. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 sierpnia 2017

Fresh&Natural



Dostałam niezwykłą paczkę od Fresh&Natural i jej zawartość koniecznie wam muszę przybliżyć. Dlaczego koniecznie? Bo już naprawdę dawno nie osiągnęłam tak spektakularnej przyjemność z produktów do ciała. W przesyłce znajdowały się  ( zdjęcie wyżej - od lewej): Malinowy - delikatny balsam do ciała, Olejek do ciała z pomarańczą i wanilią, Sól do kąpieli z lawendą i zieloną herbatą, Malinowy - cukrowy peeling do ciała. Nie wiem czy wiecie ale Fresh&Natural to nasza rodzima produkcja. Cechuje ją nie testowanie produktów na zwierzętach, 100% naturalne produkty, Viva! czyli dla wegetarian, 0% SLES/SLS, 0% parabenów i silikonów oraz produkcja hand made. 


Zacznijmy od Malinowego, delikatnego balsamu do ciała. Jest to bogata mieszanka masła kakaowego, masła shea i olejków roślinnych (migdałowy, arganowy, z pestek winogron). Do tego dochodzi D-panthenol oraz olej cytrynowy (bosko rozjaśnia skórę). Całość posiada nieziemski malinowy zapach. Dodam, że stosujemy nakładając niewielką ilość na sucha bądź wilgotną skórę i wmasowujemy. Co zaobserwowałam? Świetnie wpłynął na wygląd oraz stan mojej skóry. Stała się ona nawilżona i bardzo miękka już po pierwszym użyciu balsamu. Kiedy używałam go po depilacji odczuwałam dużą ulgę na skórze i co ważne dzięki braku chemii nie było podrażnień. Ciekawa, puszysta konsystencja delikatnie otulała moje ciało, więc i samo nakładanie produktu jest bardzo przyjemne. 



Orzeźwiający olejek do ciała z pomarańczą i wanilią. Nie sądziłam, że to powiem, ale mimo, że wanilii zapachu nie lubię tak tutaj przypadł mi do gustu. 


Produkt zawiera olej z pestek winogron, olej ze słodkich migdałów, olej arganowy i olej pomarańczowy. Używamy go nanosząc niewielką ilość olejku na wilgotną skórę i wmasowujemy. Co jeszcze? Otóż olejki są moją ulubioną formą produktów do pielęgnacji ciała. Ten świetnie się sprawdził, gdyż uczynił moją skórę bardziej elastyczną, ujędrnioną i napiętą. Do tego dzięki olejkowi pomarańczowemu stała się jaśniejsza. Olejek szybko wchłaniał się w skórę a efekty jego działania zauważalne były w błyskawicznym tempie. Do tego zauważyłam, że świetnie olejek wpływał na nią po kąpieli słonecznej. 


Teraz tak bardziej bokiem zdjęcie, ale zerknijcie na boski opis Malinowego, cukrowego peelingu do ciała.


Ogromny szacunek dla kompozytorów łączących składniki. Otóż moi drodzy, jeżeli poszukujecie peelingu, który nie tylko oczyści waszą skórę, ale również ją nawilży a do tego chcecie się rozkoszować nieziemskim zapachem to już dłużej szukać nie musicie. Oto on :) Niewielką ilość nakładamy na mokre ciało, 2-3 minuty masujemy okrężnymi ruchami i na koniec spłukujemy wodą. Potem nie używajcie już balsamów bo sami poczujecie na skórze, że są zbędne. Świetny peeling, świetna robota a kompozycja suszonych kwiatów i owoców jagodowych zajmie się rozpieszczeniem waszych zmysłów. Jeden mały minusik jak dla mojej skóry to ciut za tłusta warstwa zostaje. Jeżeli natomiast borykacie się z suchą skórą, to z pewnością będziecie usatysfakcjonowane :) 


Na koniec został moim zdaniem najlepszy dodatek do kąpieli z jakim w życiu się spotkałam. Szczerze nie wyobrażam sobie sytuacji, że mogło by go zabraknąć. Już tu nie chodzi mi o samo działanie na skórę, ale o ... o tym za chwilę. Fresh&Natural relaksująca sól do kąpieli z lawendą i zieloną herbatą. Kocham lawendę i wszystko co z nią związane. Jednak bardzo często okazuje się, że tej lawendy w produktach co kot napłakał, a zapach nawet nie jest intensywny. Tu moim ogromnym zdziwieniem było, że zapach w łazience utrzymywał się przez wiele godzin. Nie sądziłam, że jeden produkt może tak uspokoić moje nerwy ale i pomóc w zesztywnieniu mięśni przy ataku migrenowym. Pierwszy raz w życiu spotkałam się z produktem, który wprowadza mnie w nieziemski stan odprężenia. Na początku nie mogłam w to uwierzyć, ale gdy pewnego dnia syn wrócił z ciężkiego treningu, i z bólu mięśni nie miał siły ani ochoty już na nic to po kąpieli właśnie z tą solą błyskawicznie wrócił do życia. Aromaterapeutyczne działanie olejków jak w opisie uspokaja, koi i zmniejsza napięcie mięśniowe. Nawet przy silnym bólu migrenowym, gdzie zazwyczaj zaszywałam się w ciemnym pokoju, szłam spać i łudziłam się, że wstanę bez bólu szybciej niż cztery dni później tak teraz pierwsze co idę do wanny. Poważnie. Nie mówię, że ból przechodzi całkowicie, ale jest bardzo zredukowany, na tyle, że mogę funkcjonować. 


Ta sól, ten produkt dzięki jego skuteczności na stałe będzie gościł w moim domu. Dziękuję Fresh&Natural za paczkę, ale w szczególności właśnie za tą sól. Do następnego zamówienia.. Pozdrawiam 


Ps. Jeżeli macie ochotę zajrzyjcie na www.freshandnatural.pl niech natura zagości i u was w domu.



wtorek, 6 czerwca 2017

Scrub do ciała z kolagenem - COLWAY


Tym razem na tapetę wrzucę firmę Colway i ich scrub do ciała z kolagenem. Na początku powiem, że to mój pierwszy produkt z tej firmy i jestem niezmiernie miło zaskoczona działaniem. Jest to biokosmetyk oparty tylko na naturalnych składnikach oraz na składnikach aktywnych użytych w bardzo wysokich stężeniach. Luksusowy preparat z aktywnym biologicznie kolagenem oraz kryształkami cukru zatopionymi w szlachetnym oleju arganowym.  Przejdźmy jednak do konkretów. 



W skład produktu wchodzi : Kolagen, wyciąg z alg brązowych, wyciąg z aloesu, wyciąg z bluszczu, wyciąg z guarany, komórki macierzyste pomarańczy gorzkiej, rozmaryn, olej arganowy, olej ze słonecznika, olej z nasion makadamii, masło Shea, alantoina, witamina E, mielone ziarna żurawiny. Genialny skład jak widać, więc za to ogromny plus!



Jakie zadanie ma scrub? Ma pobudzić krążenie, wygładzić, odżywić i nawilżyć. Do tego zwiększyć aktywność komórek skóry i przenikanie substancji aktywnych zawartych w preparatach do pielęgnacji. Oczywiście ma oczyścić skórę poprzez usunięcie obumarłych komórek naskórka. A dla kogo przeznaczony jest produkt? Dla nastolatek i dorosłych, czyli bez ograniczeń, a jeżeli macie nadmiernie zgrubiały naskórek to z pewnością ten scrub zawładnie wasze serca :)



Moje zdanie? Tu się dopiero zacznie tragedia! Żartowałam moje drogie. Minusów szczerze nie zauważyłam. Jak wiecie z poprzednich postów lubię scruby i peelingi, gdyż moje nogi pragną być dopieszczane. Scrub świetnie poradził sobie z moją skórą. Co więcej, jest to peeling cukrowy i uwielbiam go stosować po goleniu nóg i nie ważne czy po depilatorze czy maszynce, gdyż przez to, że jest cukrowy nie podrażnia golonych miejsc. Za to w niebywały sposób nawilża moją skórę, która staje się przyjemna w dotyku jak nigdy wcześniej. Nie potrzebuję nawet balsamu, gdyż jest miękka i idealnie wypielęgnowana. O kurczę a jednak tak patrząc na produkt przypomniałam sobie mały minus :) To jest opakowanie, które ciągle płata mi figle. Pojemnik jest miękki co po użyciu sprawia trudności z zamknięciem produktu (przynajmniej mi). Brakuje mi w zestawie małej łyżeczki, którą można dobierać produkt nie martwiąc się o natłuszczenie pojemnika i późniejszego przechowywania go. I tyle. Wracając do plusów i podsumowując. Genialny scrub, z naturalnych składników dopieści naszą skórę i sprawi, że zostanie w wysokim stopniu nawilżona. Jeżeli chcecie podarować sobie niewielkim kosztem ogromny luksus to wchodźcie na stronę www.colway-kolagen.com. Polecam