Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolor. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 marca 2017

Nowości od Revlon ! Revlon kiss balm!

Od kwietnia na rynek wchodzą Revlon Kiss Balm - SPF20. Udało mi się jedną trafić tuż przed premierą i natychmiast wam o niej donoszę. 


Kiss balm jest to seria pachnących balsamów do ust stworzona na bazie naturalnych olejków. Ich zadaniem jest nawilżanie i ochrona (SPF 20), dzięki czemu słońce latem nam nie groźne, a usta błyszczące będą kusić i to bardzo :) 


W moje ręce trafiła brzoskwinia ale wiadomo, że będą jeszcze truskawka, wiśnia, tropikalna (chyba kokos), owoce leśne, jabłko. Przyznać muszę, że brzoskwinia jest fantastyczna. Zostawia lekki kolor na ustach, ale bardzo bardzo naturalny. Usta nabierają połysku i są nawilżone. Zapach? Dosłownie pyszny. Zauważyłam przynajmniej u mnie jeden minus. Balsam nie jest trwały i aby to nawilżenie się utrzymywało muszę co jakiś czas smarować. Co jakiś czas znaczy u mnie bardzo często ;/ Idea fajna, produkt też, ale u mnie to nawilżenie słabe. Jak dorwiecie swoje to się pochwalcie :D Ja czekam aż pojawią się w drogeriach i tropikalna będzie moja. Miłego dnia dziewuszki

środa, 22 lutego 2017

L'oreal Paris - Infallible - Mega Gloss - Cream (Błyszczyk do ust)

Ponownie ja i ponownie L'oreal Paris. I to nie ostatnia rzecz z testowania, gdyż trafiło się coś jeszcze w moje ciekawskie rączki. Teraz jednak zajmę się błyszczykiem do ust.


Do sprawdzenia dotarł mi Infallible Mega Gloss w odcieniu 102 Scream and Shout. Miałam duże wyzwanie gdyż nie lubię błyszczyków :) Pomadki, lakiery i tinty to moi ulubieńcy. Jednak o upodobaniach nie będę dyskutować a rzetelnie powiem wam co o nim sądzę. 


Nie licząc koloru, który całkowicie o tej porze roku nie jest w moim stylu (wolę burgundy ), to błyszczyk towarzysząc mi na ustach sprawował się doskonale. Nawet  w temperaturze -8 stopni C pozostawił moje usta nawilżone i błyszczące. Utrzymuje się długo i nie traci koloru. Wygodny w użyciu aplikator sprawił, że błyszczyk ładnie i równo rozłożył się na ustach. Tu muszę dodać minus, gdyż kolor był dość transparentny i aby uzyskać ładny efekt (dla mnie ładny) musiałam nałożyć 2, 3 warstwy. Miło zaskoczył mnie fakt, że błyszczyk nie kleił się. To właśnie jest powód, dla którego nie używam błyszczyków, a ten całkiem przypadł mi do gustu. 


Co mogę dodać? Coś o zapachu. Dlaczego wspominam o nim? Gdyż przy wszelkich produktach do ust zapach odgrywa ważną rolę. W końcu jest blisko nozdrzy i czujemy go tak długo jak produktu używamy. Zapach jest bardzo delikatny, słodki i przyjemny. Nie jest mdły i co ważne nie powoduje u mnie migren. Cieszy mnie to szalenie, gdyż wiele produktów właśnie ze względu na zapachy musiałam odstawić. Tu jestem zadowolona. 


Jeżeli używacie błyszczyków to z pewnością Mega Gloss wam się przysłuży. Znając mnie sięgnę po niego latem, gdy jedynie będę chciała nadać troszkę koloru i podkreślić delikatność makijażu. Temu kolorowi też nie mówię całkowicie nie, gdyż to jest odcień, który właśnie latem skrada moje serce :) Kobieta zmienną jest . Miłego dnia