Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowość. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 lipca 2017

Pierre Rene Professional - Ecologist Mascara

Dzięki Pierre Rene dotarł do mnie fantastyczny pogrubiający tusz do rzęs z formułą anty-pollution. Nowość o nazwie Ecologist szybko stała się moim ulubieńcem.


Kremowa formuła tuszu idealnie rozprowadza się na rzęsach nie tworząc grudek nawet przy dwóch warstwach. Powiem tylko, że aby uzyskać świetny efekt wystarczy jedna warstwa, a drugą nakładam tylko przy zewnętrznych górnych kątach by wzmocnić efekt. Cudownie pogrubia rzęsy i co ważne  nie podrażnia oczu. Uwaga - idealna dla osób, które noszą szkła kontaktowe. Takie składniki jak olej rycynowy, D- pantenol i proteiny pszenicy wzmacniają, odżywiają i chronią rzęsy przed czynnikami zewnętrznymi. 


Lekko wygięta, wyprofilowana szczoteczka pozwala idealnie rozprowadzić tusz na długich i krótkich rzęsach. Przy aplikacji doskonale rozczesuje je i w efektowny sposób sprawia, że pięknymi rzęsami możemy cieszyć się przez cały dzień. Nie kruszy się nawet o drobinkę! Odkąd trafiła w moje ręce wszystkie inne odeszły w kąt. Ba a nawet zdążyłam już podarować taką samą mojej mamie i przyjaciółce. Powiem wam, że też się w niej zakochały. W szczególności, że obie z powodu wielu podrażnień na kosmetyki musiały ograniczyć się do minimum w produktach kosmetycznych. Ecologist nie wywołał u nich podrażnień i co ważne nie występowało zaczerwienienie na gałce ocznej. Mało kiedy piszę o cenach ale tu muszę wspomnieć, że tusz kosztuje 25 zł! Cena świetna, tusz genialny! Spróbujcie i napiszcie jak chcecie wasze wrażenia. Polecam, gdyż uważam, że każda kobieta zasługuje na coś wyjątkowego. Wyjątkowego jak ten tusz i nasze nieskazitelne spojrzenie :D

Zajrzyjcie tutaj :)
https://www.pierrerene.pl/pl/kosmetyki/oczy/tusze/lash-ecologist-mascara-pogrubiajacy-tusz-do-rzes-z-fofmula-anti-pollution

czwartek, 30 marca 2017

Nowości od Revlon ! Revlon kiss balm!

Od kwietnia na rynek wchodzą Revlon Kiss Balm - SPF20. Udało mi się jedną trafić tuż przed premierą i natychmiast wam o niej donoszę. 


Kiss balm jest to seria pachnących balsamów do ust stworzona na bazie naturalnych olejków. Ich zadaniem jest nawilżanie i ochrona (SPF 20), dzięki czemu słońce latem nam nie groźne, a usta błyszczące będą kusić i to bardzo :) 


W moje ręce trafiła brzoskwinia ale wiadomo, że będą jeszcze truskawka, wiśnia, tropikalna (chyba kokos), owoce leśne, jabłko. Przyznać muszę, że brzoskwinia jest fantastyczna. Zostawia lekki kolor na ustach, ale bardzo bardzo naturalny. Usta nabierają połysku i są nawilżone. Zapach? Dosłownie pyszny. Zauważyłam przynajmniej u mnie jeden minus. Balsam nie jest trwały i aby to nawilżenie się utrzymywało muszę co jakiś czas smarować. Co jakiś czas znaczy u mnie bardzo często ;/ Idea fajna, produkt też, ale u mnie to nawilżenie słabe. Jak dorwiecie swoje to się pochwalcie :D Ja czekam aż pojawią się w drogeriach i tropikalna będzie moja. Miłego dnia dziewuszki

Pharmaceris H-Stimutone - coś dla naszego faceta ale i dla nas.

Pharmaceris H-Stimutone to szampon do włosów o podwójnym działaniu. Walczy z siwieniem i uaktywnia wzrost włosa. Jeżeli chodzi o mnie to akurat siwienie u męża mi nie przeszkadza, a wręcz jest na korzyść gdyż zawsze oczy świeciły mi się na widok tego koloru włosów ( i nie wiedzieć czemu od razu mi do głowy przyszedł George Clooney :) ) Uważam jednak, że to każdy ma się czuć dobrze ze sobą więc jak mąż chciał to i do testowania dostał. 

Testowanie odbyło się dzięki SuperPharm. Nie powiem bo i ja skorzystałam. Szampon jest również dla kobiet, a wizja zmniejszenia wypadania włosów okazała się kusząca. Szampon stosować powinniśmy codziennie, aczkolwiek istnieje jeszcze opcja trzech razy w tygodniu. Oczywiście wybraliśmy tą drugą. Produkt nie wykazuje działania jak farba do włosów a jedynie przywraca naturalny fizjologiczny kolor. O samym działaniu produktu można mówić wiele, jak i o jego składzie, lecz nie  będę wam tego przybliżać. Uważam, że najbardziej wiarygodne podstawowe informacje znajdziecie tu: Pharmaceris h - stimutone


I jak nasz szampon?
U męża efekt po miesiącu stosowania był obiecujący na dalsze stosowanie. Wydajny, pienił się przyjemną gęstą pianą, które nie spływała z głowy. Delikatny zapach, nie drażniący. Mąż zaczął zauważać różnicę w swoim kolorze włosów i co ważne,  stały się gęstsze. Stwierdził, że nie wraca do swoich poprzednich szamponów, bo ten mu trochę wysusza włosy i dzięki temu  nie przetłuszczają się jak wcześniej. Stały się bardziej sztywne, co ułatwia mu układanie ( no zamiast 5 sek robi to dwie:P ). Ważne dla mnie jest, że jest zadowolony i uzyskuje efekt jaki chciał. Nic dodać nic ująć :)
Teraz moja kolej :D Tu już nie będzie tak kolorowo bo jako kobieta wydaje mi się, że jestem bardziej wymagająca! Dlaczego? Bo efekty chciałabym aby nastały szybciej, było ich więcej i co ważne byłyby jeszcze takie jakich nie opisano. Jednak po kolei bo zaczynam się nakręcać i zbaczać z trasy. Siwych włosów nie miałam, oczywiście chyba, gdyż wiecznie je farbuje i do siwych nie dopuszczam :) Czy wypadały? Tak sezonowo a w szczególności teraz wiosną. Czy wypada ich mniej przy używaniu H-Stimutone? Tak i to dużo mniej. Jednak niestety moje włosy są trudne i strasznie się po nim plączą. Silna maska potrzebna by je rozczesać. Do tego u mnie zrobiły się bardziej suche. Osobiście poleciłabym mężczyzną, a kobietą tym które mają rzadsze włosy.




Na zdjęciu macie efekt u męża. Widać jeszcze siwe włosy, ale jest ich mniej i z przykrością muszę stwierdzić, że szampon działa... Ja chcę mojego siwaczka :(